Sylwester w Sent.

Jestem chora i od tygodnia zalegam w domu. Dosłownie. Od dwóch dni funkcjonuję w miarę normalnie. Dzisiaj zdobyłam się na odwagę i spróbuję napisać co u mnie. Święta w tym roku były miłe, ale szybko mnięły. Coś tam ugotowałam i uwaga smakowało domownikom. Miałam dużo planów co do wyjść i pokazania miasta mojej Mamie, ale …

Czytaj dalej Sylwester w Sent.

Reklamy